Są takie dania, które udowadniają, że największa siła tkwi w prostocie. Rzymskie Cacio e Pepe (czyli dosłownie „ser i pieprz”) to absolutna klasyka włoskiej kuchni. Pozornie łatwe połączenie makaronu, owczego sera Pecorino Romano i czarnego pieprzu bywa kapryśne, ale dzięki precyzji urządzenia Thermomix sos wychodzi idealnie kremowy i jedwabisty. Postanowiłam jednak wznieść ten przepis na zupełnie nowy poziom, dodając do niego niezwykle aromatyczne, polskie trufle przywiezione prosto z Jury Krakowsko-Częstochowskiej!
Co warto wiedzieć o tym przepisie?
- Emulsja to podstawa: Dzięki precyzyjnemu odmierzaniu temperatury i zachowaniu odpowiedniej ilości skrobiowej wody z gotowania makaronu, Thermomix pozwala bez stresu stworzyć idealną, serową emulsję, która nie warzy się i nie zbija w grudki.
- Tylko trzy główne składniki: W tym przepisie nie ma miejsca na kompromisy. Używamy oryginalnego Pecorino Romano w kawałku oraz świeżych ziaren pieprzu – mielenie ich w urządzeniu tuż przed gotowaniem uwalnia niesamowity aromat.
- Wyjątkowy, lokalny twist: Dodatek świeżych, polskich trufli letnich z Jury Krakowsko-Częstochowskiej sprawia, że to proste danie dla całej rodziny zmienia się w ekskluzywną ucztę rodem z najlepszej restauracji.
Cześć! Z tej strony Iwona. Uwielbiam włoską kuchnię za to, jak zaledwie trzech czy czterech składników potrafi stworzyć arcydzieło. Cacio e Pepe to moje ulubione „szybkie danie”, kiedy wracamy po długim dniu do domu i potrzebujemy czegoś naprawdę otulającego (tzw. comfort food).
Oryginalny, angielski przepis z platformy Cookidoo przeliczyłam dla Was na nasze europejskie miary i lekko podkręciłam. Niedawno wróciliśmy z cudownej wycieczki na Jurę Krakowsko-Częstochowską, skąd przywiozłam nasz lokalny skarb – polskie trufle! Ich ziemisty, głęboki aromat w połączeniu z ostrym serem Pecorino to po prostu kulinarna magia. Zobaczcie, jakie to banalnie proste!
Składniki na Cacio e Pepe z truflami (porcja dla 3-4 osób)
- 140 g sera Pecorino Romano (pokrojonego w kostkę o wielkości ok. 2-3 cm) + odrobina do dekoracji
- 1 łyżka ziaren czarnego pieprzu
- 1300 g wody (do ugotowania makaronu)
- ¼ łyżeczki soli
- 340 g suchego makaronu spaghetti lub bucatini (polecam bucatini z dziurką, które świetnie zbiera sos!)
- Mój autorski dodatek: świeża, polska trufla z Jury Krakowsko-Częstochowskiej (starta na cienkie plasterki tuż przed podaniem)
- Świeżo zmielony czarny pieprz do posypania na koniec
Sposób przygotowania krok po kroku

Krok 1: Błyskawiczne tarcie sera i pieprzu
Do całkowicie czystego i suchego naczynia miksującego wrzucam kawałki sera Pecorino Romano oraz całe ziarna czarnego pieprzu. Zamykam pokrywę z miarką i rozdrabniam całość na aromatyczny pył: 5 s / obr. 10. Gotową mieszankę serowo-pieprzową przesypuję do dużej miski (takiej, w której będę serwować danie) i odstawiam na bok. Naczynia nie trzeba myć.
Krok 2: Gotowanie wody
Do naczynia miksującego wlewam 1300 g wody i dodaję ¼ łyżeczki soli (ostrożnie z solą, ser Pecorino jest już bardzo słony!). Zamykam pokrywę. Uwaga, ważny krok: zamiast miarki, na pokrywie stawiam koszyczek (aby para uchodziła swobodnie) i zagotowuję wodę: 12 min / 100°C / obr. 2. Po zagotowaniu zdejmuję koszyczek.
Krok 3: Gotowanie makaronu bezpośrednio w urządzeniu
Przez otwór w pokrywie naczynia miksującego wkładam nasz makaron spaghetti (lub bucatini). Bez założonej miarki uruchamiam wstępne gotowanie, dzięki któremu makaron zmięknie i wsunie się w całości do wody: 2 min / 100°C / obroty wsteczne / obr. 1.
Kiedy cały makaron jest już w środku, ponownie stawiam koszyczek na pokrywie. Gotuję całość na parametrach: czas podany na opakowaniu makaronu / 100°C / obroty wsteczne / obr. 1, aż makaron będzie idealnie al dente.
Krok 4: Emulsja i truflowy finał!
Kiedy makaron jest gotowy, przecedzam go przez dolną część przystawki Varoma. Bardzo ważne: koniecznie zachowuję około 250 ml (1 kubek) gorącej, bogatej w skrobię wody z gotowania!
Gorący makaron przerzucam bezpośrednio do dużej miski z naszym przygotowanym wcześniej serem Pecorino i pieprzem. Zaczynam energicznie mieszać całość szczypcami, powoli, partiami dolewając zachowaną gorącą wodę z gotowania. Pod wpływem ciepła i skrobi ser zacznie się rozpuszczać, tworząc przepyszny, lśniący i gęsty sos, który idealnie oblepi każdą nitkę makaronu.
Gotowe danie wykładam natychmiast na głębokie talerze. Każdą porcję posypuję dodatkowym serem, odrobiną świeżo zmielonego pieprzu, a na sam koniec – obficie ścieram na wierzch nasze drogocenne, polskie trufle z Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Inteligentne gotowanie z Thermomixem sprawia, że nawet pozornie trudne dania restauracyjne udają się za każdym razem. Kwestia idealnej temperatury i odpowiedniego mieszania to zadanie, które robot wykonuje perfekcyjnie.
📞 Zadzwoń do mnie bezpośrednio pod numer: 509 285 071. Z przyjemnością odwiedzę Cię na kulinarnym pokazie. Kto wie, może wspólnie przygotujemy właśnie to obłędne Cacio e Pepe? Do zobaczenia w Twojej kuchni!













